Podatkowa rewolucja w 2026 r.

AKTUALNOŚCI

Nadchodzi rok 2026, a wraz z nim pakiet zmian w Ordynacji podatkowej, który według zapowiedzi ma poprawić relacje między podatnikami i organami podatkowymi oraz zwiększyć efektywność działania organów. Czy jednak deklarowane „uproszczenia” rzeczywiście przyniosą ulgę polskiemu biznesowi, czy raczej zaserwują kolejną porcję biurokratycznej finezji? Przyjrzyjmy się temu, co czeka przedsiębiorców.

MDR: pożegnanie z absurdami i powiew normalności?

Największym powiewem świeżości – i tu trudno o cynizm – jest likwidacja obowiązku raportowania krajowych schematów podatkowych (krajowych MDR). Po latach narzekania przedsiębiorców na absurdalność i nieefektywność tej regulacji, która generowała gigantyczne koszty analizy i raportowania, natomiast administracji skarbowej dostarczała w głównej mierze typowe transakcje, które na podstawie przepisów są dozwolone, ustawodawca w końcu uznał, że nie przyniosły zamierzonych rezultatów i budzą duże kontrowersje. To odciążenie powinno być odczuwalne zwłaszcza dla MŚP, które często tonęły w papierologii, obawiając się drakońskich kar. Znika też obowiązek posiadania wewnętrznej procedury MDR – co za ulga! Teraz przedsiębiorcy będą mogli samodzielnie decydować, czy chcą taką procedurę wdrożyć, a nie będą do niej zmuszani. Należy jednak mieć na względzie, że posiadanie wewnętrznej procedury pozostaje zjawiskiem pożytecznym i pożądanym, w szczególności w kontekście dochowania tzw. należytej staranności.

Doprecyzowanie definicji „promotora” i połączenie „promotora” oraz „wspomagającego” w jedną, choć wciąż szeroką rolę tego pierwszego oraz wyeliminowanie zawiadomień MDR-2 to kolejne kroki w kierunku racjonalizacji. Wisienką na torcie jest przejście na roczne raportowanie MDR-3 oraz możliwość szacowania korzyści podatkowej. Koniec z comiesięcznym tańcem wokół VAT! Kary za uchybienia w MDR również mają ulec zmniejszeniu – z 720 do 240 stawek dziennych za brak zgłoszenia i 120 stawek za opóźnienie. To z pewnością sygnał w kierunku proporcjonalności, choć pojawia się pytanie – czy wystarczający, aby zredukować niepokój?

Tajemnica zawodowa wreszcie zyskuje na znaczeniu, przynajmniej dla adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych i rzeczników patentowych. Będą oni zwolnieni z raportowania schematów, informując klienta o jego obowiązku. To z pewnością buduje zaufanie w relacjach klient – doradca. Jednak inne instytucje finansowe, jak banki czy firmy ubezpieczeniowe, tej taryfy ulgowej nie dostaną. 

Pamiętaj!
Warto zauważyć, że indywidualne interpretacje dla MDR-ów znikają poprzez wyłączenie schematów podatkowych z instytucji interpretacji indywidualnych przepisów prawa podatkowego wydawanych przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. 

Po wyłączeniu instytucji interpretacji indywidualnych jedynym podmiotem uprawnionym do stwierdzania w ściśle określonym terminie (tj. 14 dni) istnienia lub nie schematu podatkowego w danej sytuacji będzie Szef KAS, co dla jednych będzie scentralizowaniem wiedzy, dla innych – potencjalnie mniej elastycznym podejściem, z krótkim, 30-dniowym terminem na zgłoszenie, gdyż taki termin zostanie zachowany na dokonanie zgłoszenia.

Przedawnienie – trudny kompromis między fiskusem a podatnikiem

W kwestii przedawnienia mamy ciekawe zmiany. Doprecyzowanie, że weekendy i święta wydłużają terminy tylko dla czynności, a nie dla samego przedawnienia zobowiązań, to mała, ale znacząca korekta na korzyść podatników. Zniknie również drakońska zasada wiecznego nieprzedawniania się zobowiązań zabezpieczonych hipoteką l...

TA CZĘŚĆ SERWISU DOSTĘPNA JEST TYLKO DLA PRENUMERATORÓW.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów
Zaloguj się

Przypisy