MDR: pożegnanie z absurdami i powiew normalności?
Największym powiewem świeżości – i tu trudno o cynizm – jest likwidacja obowiązku raportowania krajowych schematów podatkowych (krajowych MDR). Po latach narzekania przedsiębiorców na absurdalność i nieefektywność tej regulacji, która generowała gigantyczne koszty analizy i raportowania, natomiast administracji skarbowej dostarczała w głównej mierze typowe transakcje, które na podstawie przepisów są dozwolone, ustawodawca w końcu uznał, że nie przyniosły zamierzonych rezultatów i budzą duże kontrowersje. To odciążenie powinno być odczuwalne zwłaszcza dla MŚP, które często tonęły w papierologii, obawiając się drakońskich kar. Znika też obowiązek posiadania wewnętrznej procedury MDR – co za ulga! Teraz przedsiębiorcy będą mogli samodzielnie decydować, czy chcą taką procedurę wdrożyć, a nie będą do niej zmuszani. Należy jednak mieć na względzie, że posiadanie wewnętrznej procedury pozostaje zjawiskiem pożytecznym i pożądanym, w szczególności w kontekście dochowania tzw. należytej staranności.
Doprecyzowanie definicji „promotora” i połączenie „promotora” oraz „wspomagającego” w jedną, choć wciąż szeroką rolę tego pierwszego oraz wyeliminowanie zawiadomień MDR-2 to kolejne kroki w kierunku racjonalizacji. Wisienką na torcie jest przejście na roczne raportowanie MDR-3 oraz możliwość szacowania korzyści podatkowej. Koniec z comiesięcznym tańcem wokół VAT! Kary za uchybienia w MDR również mają ulec zmniejszeniu – z 720 do 240 stawek dziennych za brak zgłoszenia i 120 stawek za opóźnienie. To z pewnością sygnał w kierunku proporcjonalności, choć pojawia się pytanie – czy wystarczający, aby zredukować niepokój?
Tajemnica zawodowa wreszcie zyskuje na znaczeniu, przynajmniej dla adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych i rzeczników patentowych. Będą oni zwolnieni z raportowania schematów, informując klienta o jego obowiązku. To z pewnością buduje zaufanie w relacjach klient – doradca. Jednak inne instytucje finansowe, jak banki czy firmy ubezpieczeniowe, tej taryfy ulgowej nie dostaną.
Pamiętaj!
Warto zauważyć, że indywidualne interpretacje dla MDR-ów znikają poprzez wyłączenie schematów podatkowych z instytucji interpretacji indywidualnych przepisów prawa podatkowego wydawanych przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.
Po wyłączeniu instytucji interpretacji indywidualnych jedynym podmiotem uprawnionym do stwierdzania w ściśle określonym terminie (tj. 14 dni) istnienia lub nie schematu podatkowego w danej sytuacji będzie Szef KAS, co dla jednych będzie scentralizowaniem wiedzy, dla innych – potencjalnie mniej elastycznym podejściem, z krótkim, 30-dniowym terminem na zgłoszenie, gdyż taki termin zostanie zachowany na dokonanie zgłoszenia.
Przedawnienie – trudny kompromis między fiskusem a podatnikiem
W kwestii przedawnienia mamy ciekawe zmiany. Doprecyzowanie, że weekendy i święta wydłużają terminy tylko dla czynności, a nie dla samego przedawnienia zobowiązań, to mała, ale znacząca korekta na korzyść podatników. Zniknie również drakońska zasada wiecznego nieprzedawniania się zobowiązań zabezpieczonych hipoteką l...